Mikołaj nasze szczęście, nasz Skarb
trochę się martwię

Cierpliwie czekałam do tej pory, bo każde dziecko rozwija się dwoim rytmem, indywidualnie to nie panikowałam. Teraz jednak kiedy dziecko me skończyło 2,5 roku i nadal prawie nie mówi postanowiłam, że pójdę z nim do logopedy. Nic nie zaszkodzi a będę spokojniejsza. Podejrzewamy, że synek nasz jest wyjątkowo leniwym egzemplarzem, ale jak uczulał mnie całą ciążę mój ginekolog słowami, że lepiej pójść dwa razy niepotrzebnie niż raz za późno, to wolę pójść być może niepotrzebnie niż potem sobie wyrzucać, że coś zaniedbałam. Synek wszystko rozumie, wie też doskonale gdzie się robi siusiu ale robić tam nie chce, oporny po tatusiu:-) Może akurat logopeda podpowie jak go "rozruszać", myślalam też o takich zajęciach logopedycznych, pamiętam w zeszłym roku taką dziewczynkę z placu zabaw też prawie nie mówiła a po tych zajęciach rozgadała się jak szalona. Też pewnie nie zaszkodzi z nim pochodzić a, a nóż pomoże. Chciałbym wreszcie pogadać z synem a nie tylko porozumiewać się na migi. Syn rano wstaje i zaczyna swój monolog to, jeden, six i tak w kółko, więc wygadany jest tylko zasób słownictwa ubogi:-) no ostatnio zaczął mówić mama co cieszy mamine serce bardzo, bo tak długo na to czekała, ale w większości przypadków nadal pozostaje tatą. 

Tagi
Brak.
Aktualna ocena:
Twoja ocena została zapisana.
Komentarze
Mamuśka
( 12:58:00, 18.03.2013 )
Gdzieś przeczytałam, że jak dziecko skończy 3 latka i nadal nie mówi to wtedy trzeba się udać do logopedy, ale myślę, że dla Twojego spokoju pójdź z Mikołajem już teraz. Moim zdaniem jak dziecko ma duży kontakt z rówieśnikami to szybciej zaczyna mówić, np. jak pójdzie do przedszkola. Nie martw się na zapas. Dzieci są bardzo różne. Ja widzę to po moich, Szymonek wygadany, żywy, ruchliwy, najlepszy na basenie i na przedstawieniach, wszędzie go pełno, nikogo się nie wstydzi, za to Zuzia, spokojna, późno zaczęła gaworzyć, wstydliwa, bojaźliwa, na basenie to leży tylko w tej wodzie, zero pracy nogami ;-P ale za to grzeczna ;-)
musia
( 09:56:41, 18.03.2013 )
Wizyta u logopedy nie zaszkodzi, a pomoże i rozwieje wątpliwości podobnie bym zrobiła jak TY. Znam przypadek gdzie prwie 4-letnie dziecko dziewczynka w maju skończy 4 lata nie mówi prawie nic jest na etapie mowy podobnym jak moja Niusia i rodzice ciągle tłumaczyli sobie, że blokada i takie tam w końcu w grudniu ub. roku postanowili coś z tym zrobić i tak w marcu jadą na wizytę do Kajetan pod Warszawę najlepszy ośrodek w Polsce od wad wymowy, słuchu i etc.
gummybear's mummy
( 16:30:22, 17.03.2013 )
ja jeszcze doświadczenia nie mam, ale myślę, że wszystko jest z malutkim ok, tylko tak jak mówisz, jest leniuszkiem ;) Jednak dla świętego spokoju mamusi lepiej wybrać się do specjalisty, zawsze lepiej dmuchać na zimne :)
ona
( 13:02:22, 17.03.2013 )
Z mojego doświadczenia mogę Ci napisać że, rozwój mowy bardzo poprawia się kiedy dzieci mają duży kontakt z innymi mówiącymi już dziećmi. Mój Mały niewiele mówił, w wieku 2 lat (kilkanaście wyrazów) a teraz ma 2,5 roku i są całe zdania, liczy, rozróżnia i nazywa kolory. Chodzi teraz do klubiku, a od września idzie do przedszkola. Pozdrawiam!
Ewa
( 07:05:48, 17.03.2013 )
zgadzam sie z Toba lepiej 2 razy niepotrzebnie niz raz za pozno...Zobczysz, ze bedzie dobrze...jedna z moich siostrzenic tez byla leniwa do mowienia, a ze wszyscy ja rozumienili na migi to sie nie wysilala - czasami cos przez przypadek powiedziala. W koncu siostra do niej mowi 'sluchaj, bedziesz Ty w koncu mowic' na co mala krecac glowa 'nie' :P Po drugim roku zycia zaczela gadac w stereo tzn. powtarzala wszystko za wszystkimi zwaszcza za starsza siostra...2 miesiace pozniej buzia jej sie nie zamykala.
Dodaj komentarz
Twój nick:


Twój komentarz:


Podaj sumę dodawania 2+3:


Strona główna Księga gości Sylwia i AlekOna i KrystianAnulkowoPatrycja i PatrykMinia i SzymonAga i NatanielAdela i JaśizabeellAga i Oliwia Mikołaj Licznik odwiedzin: 291183